czy w sanatorium można się zakochać?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: andrzej1955 »

Witam, będę się może czepiał ale nie zrozumiałem ostatniego słowa- jeżeli możesz to wyjaśnij- tylko bez obrazy i z przymrużeniem :- :roll: :) ;)
Awatar użytkownika
agat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 329
Na forum od: 08 mar 2012 22:07
Oddział NFZ: Łódzki

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: agat »

Andrzej1955 8-)
na prawdę się czepiasz oczywiście bez obrazy,
chodziło mi o drugiego.
Czekamy na odpowiedź a nie wymigiwanie się :lol: :lol:
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: andrzej1955 »

Obiecuję jutro coś na ten temat poklepać, a może dołożysz coś od siebie po ostatnich wojażach, ze swoją połową :) :)
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: andrzej1955 »

Zgodnie z obietnicą o jednym i drugim, doskonale wszyscy wiemy że zdarzają się takie chwile w życiu że na czyjś widok serce zaczyna samo mocniej bić, czujemy się wyjątkowo dobrze w czyimś towarzystwie,wzrok sam ucieka tam gdzie jest nasz obiekt zainteresowania, i po jakimś czasie zastanawiamy się co się dzieje że tak reagujemy. Jest to moim skromnym zdaniem normalna reakcja żywych osobników i jeżeli tak się dzieje to powinniśmy się cieszyć że coś tak uroczego mogło nas jeszcze spotkać, zupełnie odrębną i indywidualną sprawą jest jak to się kończy- zależy to od statusu zainteresowanych osób, jeżeli coś co się rodzi dając radośc jednym nie przynosi smutku drugim to jest to piękne i warto po to żyć i tego szukać, ale się wpuściłem w temat i to przez prowokację Agat- zapamiętam,pozdrawiam i opisanych stanów ducha życzę :oops: :D ;)
forumowicz

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: forumowicz »

Kochani zastanówmy się czy to jest Miłość czy jest Kochanie (( albo zauroczenie))
Pewien Pan powiedział za słowami piosenki tyle razy byłem w Kołobrzegu ale nigdy nie zakochałem się w mieście, zawsze co roku zakochuję się w innej kobiecie. :))
forumowicz

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: forumowicz »

Ach ten 'pewien Pan',hi,hi :mrgreen:
Awatar użytkownika
gorkaa
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3444
Na forum od: 23 lip 2010 10:57
Oddział NFZ: Podkarpacki
Staż sanatoryjny: 5

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: gorkaa »

każdy gdzieś odnajduje swoją drugą połówkę...... nawet w sanatorium, gdzie atmosfera służy zakochaniu się.
Załączniki
serce.jpg
forumowicz

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: forumowicz »

Górka fajne to serduszko :) hm tylko ,że to najczęściej nie jest druga połówka lecz kolejna :oops:
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: andrzej1955 »

Bo ta druga połówka została w domu i dlatego zdaniem niektórych trzeba na czas turnusu znaleśc tą zastępczą na miejscu - można i tak,jak ktoś tak lubi i nie ma skrupułów :?
meteo
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 106
Na forum od: 19 lut 2012 18:06

Re: czy w sanatorium można się zakochać?

Post autor: meteo »

Witam. Zastanawiam się czy w sanatorium lub innym miejscu po dwóch spotkaniach ( czasem po jednym ) można mówić o zakochaniu. Myślę że to kwestia poziomu związków chemicznych oraz aktywności części mózgu, która powoduje ten błogi stan, odczuwanie przyjemności i potrzeby bycia bez końca ( na początku) z tą jedną osoba. Potrzeby słuchania jej głosu, dotyku etc. Moim zdaniem nie można mówić w tym miejscu o miłości. Miłość przychodzi z czasem kiedy to ten stan nie przemija i obydwie strony chcą aby trwał bez końca. Choć definicji miłości jest wiele, która z nich jest właściwa. Ja oczywiście mogę być w błędzie ponieważ ktoś powie że to też jest miłość choć krótko trwa. Hmmm być może. I teraz trzeba by zadać pytanie czy ktoś odważy się przytoczyć definicje miłości wg swojego uznania i okrzyknąć ją jako ta właściwą ? Pozdrawiam :)
ODPOWIEDZ