Bezsenność
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Bezsenność
Re: Bezsenność
występują "koszmary" senne,budzimy się często.Jednym słowem" źle" śpimy.Po rannym przebudzeniu jesteśmy niewyspani i zmęczeni.
Oczywiście każdy organizm jest inny i może odmiennie reagować.
Spotkałam się również z opinią,że głód" kieruje" w nocy do lodówki,nie można zasnąć i...
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3613
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 52 razy
- Podziękowano: 91 razy
Re: Bezsenność
"Spanie ze zwierzakiem to obrzydlistwo? A może nie wyobrażacie sobie nocy spędzonej bez mruczka przeciągającego się w waszych nogach? Jednak, czy wpuszczanie swojego pupila do łóżka jest w stu procentach zdrowe? Są na to różne, skrajne teorie...
Wiele wskazuje na to, że spanie z pupilem, działa wyciszająco, relaksująco i daje poczucie bezpieczeństwa. Mimo, że przynajmniej połowa właścicieli psów i kotów, regularnie sypia ze zwierzakami, istnieje mnóstwo przesłanek, że wpuszczanie do łóżka swojego pupila, ma większe wady niż to, że pies czy kot zabrudzi nam pościel. O co chodzi?
Naukowcy z Associated Professional Sleep Societies, przeprowadzając badania na grupie prawie 300 właścicieli zwierząt, dowiedli, że ponad połowa wpuszcza pupile do łóżka. Według ankiety, co trzecia osoba z grupy cierpiała na zaburzenia snu w związku z tym, że w sypialni znajdował się zwierzak. Jakość snu aż 64 procent badanych, osiągnęła bardzo słabe wyniki. Ponadto, zdecydowana większość posiadaczy psów i kotów, jest w nocy regularnie budzona i drażniona przez swojego pupila co dodatkowo osłabia jakość i efektywność odpoczynku i nocnej regeneracji organizmu.
Mimo tych oczywistych niedogodności, naukowcy i właściciele zwierząt zgodnie przyznają, ze przyjemność, relaks i silna więź, podczas spania ze swoim pupilem redukuje poziom stresu i zwiększa poczucie bezpieczeństwa."
Pewnie jak zwykle racja jest gdzieś po środku.
Re: Bezsenność
Kiedyś wpadłam na pomysł i pozawieszałam dzwonki przy wejściu do kuchni i drugi komplet na drzwiach do lodówki tak sprytnie , że nie było szansy żeby dzwonki nie zadzwoniły kiedy mój maż zakradał się cichaczem w nocy no lodówki
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
