Aspołeczne zachowania w sanatorium

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
B35
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 310
Na forum od: 09 gru 2011 20:59
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: B35 »

darek pisze:kilogram cukru w sklepie kosztuje 3-4 zł
1/2 kg połowę tej kwoty.

Zastanawiam się po co ?????????????
Pomimo ,że był to stolik dla Diabetyków /cukrzyków moja vis a Vis Pani po każdym kiedy byłem posiłku przesypywała kolejne pojemniki cukiru do ..papierowej torebki po ..cukrze ????

...chyba robiła marynaty w pokoju ;)
Witam :) czytam ten post i tez mi sie przypomina jak bylam w Szczawnicy i pan Adam zbieral ze swojego stolika doslownie wszystko( reszte pieczywa, cukier,sol,pieprz,nawet miod ) na koniec pakowal zdobycze do samochodu i czmychnal wczesnie rano nie zegnajac sie z nikim bo byl ciezko obrazony .dla mnie to zbieractwo no jakos na biednego niewygladal
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: Niania »

Miałam raz w pokoju taką panią co nic nie kupował mam na myśli ciacho czy słodycze do kawy. Ale za to częstowała się bez ograniczeń..Przynosiła za to ze stołówki dżem i powiadała to będzie na podwieczorek.Przymykaliśmy na to oko z koleżanką.Było nam szkoda tej kobiety było widać że jej w życiu brakuje pieniędzy na tak zwane zachcianki...Może i ta pani od cukru szkoda jej było 4zł. na cukier ,,,skoro mogła poczęstować się tym ze stolika....Są w śród nas ludzie tacy co każdą wydaną złotówkę kilka razy przemyśli nim ją wyda,,,,miłego dnia
Awatar użytkownika
Jasmina55
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 747
Na forum od: 28 cze 2014 16:26
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: Jasmina55 »

:D To,że wynoszą cukier,herbatę dżem czy kanapki nie wynika wcale z biedy.Znam osobę która twierdziła,że zapłaciła i to jej się należy.Moja wspólokatorka jezdziła do sanatorium prawie co roku wcześniej z Zus-u ,Nfz-u i turnusy rehabilitacyjne, więc macie szansę ją spotkać : :lol: :lol: :lol: x Pani z wysoką emeryturą wynosiła ze stołówki wszystko co się dało :D Z dżemu robiła kompot do picia,cukier chyba wiozła do domu,kanapki leżały na stole do wieczora.Przez 21dni nie kupiła nawet wody mineralnej a było to latem.
Pierwszy raz spotkałam taki typ człowieka :D ale wytrzymałam cały turnus i jestem z siebie dumna :D
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: darek »

.. opisujecie tutaj Państwo o wynoszeniu produktów spożywczych ze stołówki.

Ja opiszę zdarzenie ,które miało miejsce ładnych lat temu.
Sanatorium SAN w Kołobrzegu było ośrodkiem wczasowo-sanatoryjnym Huty Stalowa Wola przemiany ustrojowe rok 1989-1990 lub może 91 no max 1992.
Ktoś w Stalowej Woli zamówił w zakładach porcelanowych bodajże w Chodzieży zastawy obiadowe dla wszystkich obiektów podległych Hucie.
Pamiętam , a byłem wtedy częstym gościem w Sanie poruszenie wśród personelu na stołówce i nie tylko ..dostarczono nowe zastawy.

Następuje niedziela ..śniadanie i na stolikach już nie szare zwykle talerze tylko PIĘKNE BIAŁE z chyba ręcznie malowanymi ozdobami zastawa śniadaniowa Szok totalny PEWEX
Obiad SUPER wazy nie metalowe Tylko piękne ok porcelanowe.

Trwało to dni kilka , Nagle podczas obiadu zaczyna przemawiać ówczesny Dyrektor i prosić o ZWROTY zabranych zastaw
Okazało się ,że zniknęło ponad 50 % ..waz do zupy , podobnie było z talerzami doszło do parodii ,że brakowało nakryć na druga zmianę

Po apelu pojawiły się zwroty , ale i tak brakowało nadal.
Pamietam ,że kolejnym krokiem było komisyjne wchodzenie wraz z Paniami sprzatającymi
Ostatecznością było nie wydawanie tzw BILETÓW POWROTNYCH

Dziś z perspektywy czasu Zapewne działania ówczesnego Zarządu były nie iracjonalne bo dzis aby wejść do pokoju potrzebny jest Nakaz ,ale tamto zdarzeniu długo utkwiło Mi w Pamięci
Dodatkowo o ile pamiętam każdy talerz , talerzyk miał sygnaturkę Chyba sanatorium San Kołobrzeg.

o kompletowaniu sztućców nie wspmnę o Zawsze jest informacja o nie wynoszeniu
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: Niania »

Jasmina55 pisze::D To,że wynoszą cukier,herbatę dżem czy kanapki nie wynika wcale z biedy.Znam osobę która twierdziła,że zapłaciła i to jej się należy.Moja wspólokatorka jezdziła do sanatorium prawie co roku wcześniej z Zus-u ,Nfz-u i turnusy rehabilitacyjne, więc macie szansę ją spotkać : :lol: :lol: :lol: x Pani z wysoką emeryturą wynosiła ze stołówki wszystko co się dało :D Z dżemu robiła kompot do picia,cukier chyba wiozła do domu,kanapki leżały na stole do wieczora.Przez 21dni nie kupiła nawet wody mineralnej a było to latem.
Pierwszy raz spotkałam taki typ człowieka :D ale wytrzymałam cały turnus i jestem z siebie dumna :D
Ja tylko napisałam ze swojego pobytu. A i zgadzam się z Tobą są i tacy co im nic nie brakuje. Ale jak to mówią pazerność nie ma granic.Czym bogatszy tym pazerny...Ale nie wolno nam nikogo osądzać czy to biedny czy dostojny....
robbo44
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 75
Na forum od: 25 paź 2016 20:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 0

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: robbo44 »

Jak tak czytam ten temat to aż się boję jechać. Z drugiej strony niewiadomo kogo się spotka w pokoju. A zakwaterowanie robią ze wzg np na wiek by w jednym pokoju byli kuracjusze w podobnym wieku?
Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: Niania »

robbo44 pisze:Jak tak czytam ten temat to aż się boję jechać. Z drugiej strony niewiadomo kogo się spotka w pokoju. A zakwaterowanie robią ze wzg np na wiek by w jednym pokoju byli kuracjusze w podobnym wieku?
Zawsze możesz poprosić panią w rejestracji by w pokoju byli rówieśnicy co do wieku...Wystarczy ładny uśmiech i być miłym przy rejestracji to działa...Albo wcześniej przed wyjazdem zadzwonić i poprosić o taki wstępny meldunek by pani mogła mieć to na uwadze...Niema co się bać .A nikt nie może Ci narzucać i kazać dostosowywać się do innych w brew swojej woli...
Awatar użytkownika
Leon43
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1418
Na forum od: 05 sty 2014 22:24
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 1 raz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: Leon43 »

z tym cukrem to moznaby poprosić personel stołówki aby nie dosypywali do cukiernicy przy naszym stoliku. Ciekawe czy Pan/Pani poszliby do sąsiedniego stolika uzupełnić niedobory domowe? I sytuacja....siadamy do stolika a cukru nie ma> No i co? Niech Pan/Pani teraz pójdzie do obsługi i poprosi o przyniesienie cukru do naszego stolika> No przecież kto zabrał? To mogłoby rozwiązać problem z odsypywaniem cukru. Ja bym tak zrobił. Gdyby Pan/Pani oponowały... w takim razie jak bym zobaczył, że odsypuje to uwagę bym zwrócił. na szczęście nie spotkałem takiej sytuacji, ale osobiście często robię sobie kanapkę po śniadaniu ( z mojej porcji) i wynoszę ze sobą...jak idę na spacer i zgłodnieję to chętnie coś przegryzę. ;)
forumowicz

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: forumowicz »

To chyba ten rocznik stanu wojennego w Polsce ma takie nawyki :( bo młodzi nie wynoszą cukru etc ze stołówek i innych miejsc np restauracje ,kawiarnie.
Natomiast wynoszenie naczyń ,sztućców to już kradzież po prostu . :evil: Powinno s ie takie osoby karać dla przykładu ,a nie zamiatać problem pod dywan.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Aspołeczne zachowania w sanatorium

Post autor: darek »

kruszynka2 pisze:To chyba ten rocznik stanu wojennego w Polsce ma takie nawyki :( bo młodzi nie wynoszą cukru etc ze stołówek i innych miejsc np restauracje ,kawiarnie.
Natomiast wynoszenie naczyń ,sztućców to już kradzież po prostu . :evil: Powinno s ie takie osoby karać dla przykładu ,a nie zamiatać problem pod dywan.

OFICJALNIE

Przyznaje Krusznce 2 ---RACJE

Fakt do roku przemian ustrojowych ..wynoszenie BYŁO w DOBRYM TONIE -bo to Państwowe.
Czyli...niczyje czyli będzie teraz...MOJE ;)
ODPOWIEDZ