Nasze-sanatorium.pl Dziecko w sanatorium

Leczenie i rehabilitacja

Terapie lecznicze
Rehabilitacja lecznicza

Miejscowości uzdrowiskowe

Dziecko w sanatorium Drukuj Email
wtorek, 30 grudnia 2008 08:38

Masz obawy czy wysłać dziecko do sanatorium? Zastanawiasz się ile to kosztuje i czy warto pojechać razem z dzieckiem? Wyjaśniamy wątpliwości związane z wysłaniem dziecka do sanatorium.

Wielu rodziców jest nieświadomych możliwości leczenia dziecka w sanatorium, a jest to bardzo dobry sposób na pozbycie się często nawracających stanów chorobowych wszelkiego typu. Szczególnie dobrze sprawdza się leczenie klimatyczne w przypadku zachorowań górnych dróg oddechowych. Nieświadomość rodziców o możliwości wysłania dziecka do sanatorium wynika często z przeświadczeń, że jest to usługa lecznicza niedostępna dla zwykłego człowiek. Równie często rodzice nie wiedzą nic o finansowaniu pobytu w sanatorium. Nie ma im kto przekazać właściwej wiedzy, lekarze pierwszego kontaktu nie informują pacjentów dopóki ci nie zapytają o to wprost.

Po pierwsze - czy warto się leczyć w sanatorium?

Każdy sposób polepszenia stanu swojego zdrowia lub zdrowia dziecka jest dobry. Leczenie uzdrowiskowe w sanatoriach (przyrodolecznictwo)  jest również uznanym sposobem leczenia. Zmiana klimatu przynosi efekty, opinie osób korzystających z leczenia w sanatorium są w tym względzie jednoznaczne. Sanatoria pomagają w leczeniu chorób przewlekłych jak np. astma, ale też pomagają w uporaniu się z nawracającymi anginami czy przeziębieniami. Jeśli mieszkasz w dużym mieście, zmiana klimatu często powoduje wręcz natychmiastową poprawę stanu zdrowia. Poza tym leczenie sanatoryjne jest uznawane przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ jako jedna z form leczenia, dostępna dla wszystkich ubezpieczonych osób. Zachęcamy i my do spróbowania tej formy, wierząc, że przyniesie spodziewaną poprawę stanu zdrowi. Na naszym forum możesz znaleźć opinie osób, które przebywały w sanatorium lub leczyły tam dzieci.

Jak "załatwić" leczenie dziecka w sanatorium?

Leczenie sanatoryjne objęte jest nadzorem Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Szczegóły określone są w ustawie o opiece zdrowotnej oraz o świadczeniach zdrowotnych finansowanych z środków publicznych. Przepisy mówią, że leczenie sanatoryjne możliwe jest na podstawie ważnego skierowania poświadczonego przez oddział NFZ. Aby uzyskać takie skierowanie, należy przesłać do NFZ wniosek o leczenie uzdrowiskowe. Wniosek o sanatorium wypełnia lekarz pierwszego kontaktu. Jeśli nigdy Ci tego nie zaproponował, a uważasz, że Twoje dziecko choruje zbyt często, możesz sama/sam zasugerować wyjazd do uzdrowiska. Oczywiście opinia lekarza będzie tu ważniejsza i to on określi potrzeby i zakres leczenia, jednak praktyka mówi, że często jest tak, iż dopiero po wyraźnym sygnale od rodziców, lekarz POZ wypisuje wniosek do sanatorium. We wniosku tym określa m.in. zalecany zakres leczenia i miejsce - bez określania konkretnej miejscowości uzdrowiskowej, jednak ze wskazaniem na spodziewane bodźce klimatyczne. Wypełniony wniosek musisz jak najszybciej wysłać do swojego oddziału NFZ i czekać cierpliwie na odpowiedź. Powinna ona nadejść w ciągu 30 dni od złożenia wniosku i zawierać decyzję zgody lub odmowę leczenia uzdrowiskowego w sanatorium. Samo wskazanie miejsca leczenia powinno dotrzeć do Ciebie najpóźniej na 14 dni przed planowanym pobytem w sanatorium. Musisz się więc wcześniej zabezpieczyć w ewentualną możliwość wzięcia urlopu, jeśli planujesz wspólny wyjazd z dzieckiem.

Finansowanie. Samodzielnie czy razem z opiekunem?

Polskie prawo gwarantuje bezpłatne leczenie sanatoryjne dla dzieci i młodzieży od 3 do 18 lat, a jeśli się uczą to do 26 lat życia. Zwolnione z opłat są też dzieci niepełnosprawne w znacznym stopniu (bez ograniczenia wieku), a także osoby uprawnione do renty rodzinnej. W wyżej wymienionych przypadkach nie ponosi się odpłatności za koszty zabiegów leczniczych, koszty wyżywienia i zakwaterowania w sanatorium uzdrowiskowym. Więcej znajdziesz tutaj.

Jeśli dziecko nie ma skończonych 6 lat życia, niezbędny może być wyjazd z nim opiekuna. Opiekunem tym może być rodzic lub inna ustalona osoba. Jednakże należy pamiętać iż koszt pobytu opiekuna nie jest pokrywany przez NFZ, osoba taka ponosi go samodzielnie. Kwoty zależą od ośrodka i wynoszą  ok. 70zł za dzień pobytu. Sprawdź jednak przed wyjazdem jakie są te koszty w sanatorium do którego jedziesz, wcześniej należy też ustalić z sanatorium możliwość swojego pobytu. My zachęcamy rodziców do takiego sposobu spędzenia czasu z dzieckiem. Koszty nie są tak bardzo wysokie, dziecko ma zapewnioną Twoją opiekę i bliskość przez cały czas pobytu co pozwala mu zmniejszyć stres związany ze zmianą otoczenia. A Ty odpoczniesz od codzienności, przy okazji będziesz mógł(a) skorzystać na zasadach komercyjnych z oferty danego uzdrowiska. Nie bez znaczenia są również często wysokie walory turystyczne miejscowości uzdrowiskowych - trasy spacerowe, urokliwe miejsca w górach lub nad morzem. Zachęcamy więc do wspólnych wyjazdów z dziećmi.

Co będzie potrzebne w trakcie pobytu w sanatorium?

Przede wszystkim musimy okazać potwierdzone przez NFZ skierowanie. Należy więc mieć je przy sobie. Poza tym standardowo dokument poświadczający tożsamość, w przypadku dziecka legitymację szkolną.

Turnus finansowany przez NFZ trwa zwyczajowo 21 dni. Należy przewidzieć odpowiednią ilość odzieży tak by dziecko stale miało jej świeży zapas. Szczególnie jest to ważne gdy dziecko wyjeżdża samodzielnie. Dobrze jest oznaczyć ubrania swoim znakiem np. wyszycie inicjałów od wewnątrz. Pranie bowiem jest zazwyczaj zbiorowe i oznakowanie ubrań pozwoli dziecku na ich odnalezienie i segregację. Należy pamiętać zarówno o stroju kąpielowym (korzystanie z basenu) jak też o kurtce deszczowej i butach dostosowanych do chodzenia po górach, co może być przydatne niezależnie od pory roku, jeśli dziecko trafia do sanatorium w górach.

W trakcie pobytu sanatorium zapewnia podstawową opiekę lekarską (dotyczy chorób niezwiązanych bezpośrednio z leczeniem np. przeziębienie), jednak należy ze sobą zabrać stale przyjmowane leki w ilości wystarczającej na cały turnus. Jeśli turnus wypada w trakcie roku szkolnego, sanatorium zapewnia też naukę szkolną.

Dzieciom pozostającym samodzielnie w ośrodku, dobrze jest zapewnić własne pieniądze z przeznaczeniem na zakup pamiątek, kino czy wycieczkę. Dobrym rozwiązaniem jest pozostawienie pewnej sumy opiekunowi - wychowawcy dziecka i uzgodnienie z nim by część tej sumy była wypłacana każdego dnia np. po 10zł. Ułatwi to dziecku korzystanie z pieniędzy, a nam zapewni spokojną głowę o ewentualne nieumiarkowane wydatki lub kradzieże co też czasem miewa miejsce.

 

 
Komentarze (28)
28 środa, 21 lipca 2010 12:15
Joanna.

Interesują mnie dwa adresy odnośnie tej miejscowości. Pierwszy to Sanatorium Uzdrowiskowe"Gołąbek-Opatrzność" Drugi adres to Rymanów Zdrój, ul.Leśna 4. Będę wdzięczna za jakiekolwiek informację na temat pobytu w tych miejscach.

27 czwartek, 20 maja 2010 13:15
Agnieszka

W ub.roku byłam w Dąbkach w Dukacie i pobyt wspominam bardzo mile-opieka,obsługa,zabiegi na6+.W tym roku dostałam skierowanie do ośrodka im.H.Cegielskiego w Dąbkach,słyszałam o tym ośrodku bardzo złe opinie,chodzi o wszystko-jakość zabiegów,stołówkę i czystość.Czy ktoś własnie był tam?Bardzo proszę o opisanie sytuacji jaka tam jest.Bardzo zalezy mi na opinii,ponieważ wyjeżdżając z dzieckiem do sanatorium zakładam że bedzie się lepiej czuło a nie gorzej. POZDRAWIAM

26 wtorek, 27 kwietnia 2010 07:58
Fan
Do Wojtka - zdecydowanie nie dostaniesz nic z NFZ gdyż wg z góry ustalonych przepisów, takie małe dzieci nie mogą otrzymywać bodźców, po pierwsze dlatego, że raczej im nie pomogą, po drugie mogą nawet zaszkodzić. Możesz zaryzykować na własną rękę ale czy ma to sens to nie wiem
25 niedziela, 25 kwietnia 2010 15:19
Beata
Jestem mamą rocznej córeczki. Dwukrotnie chorowała na zapalenie oskrzeli i płuc. Obecnie jest pod kontrolą lekarza pulmonologa. Bardzo często przyczyną przewlekłych chorób dróg oddechowych jest obiżona odporność. Poproście swojego lekarza rodzinnego o skierowanie na badanie krwi dziecka i ustalenie poziomu immunoglobuliny A. Niski poziom może być przyczyną zachorowań.
24 piątek, 16 kwietnia 2010 11:32
Wojtek

Niemowlak ma przewlekłą chorobę dróg oddechowych, leżał miesiąc w szpitalu na kilka chorób dróg oddechowych razem wziętych. Stan był bardzo ciężki. Teraz po tych wszystkich sterydach, antybiotykach i innych lekach aż się prosi żeby go trochę zregenerować, ale rozumiem że na niemowlę nie dostanę sanatorium?

23 wtorek, 13 kwietnia 2010 20:55
Kasia
wiele osób pyta o koszty opiekuna czy w rabce , kołbrzegu , rymanowie są bardzo zbliżone około 2500 zł mój syn w tym roku będzie jechał już czwarty raz naprawdę warto.o wiele mniej choruje.mimo poniesionych kosztow podroży , wyszykowania dziecka polecam nie zniechęcajcie się wysyłać wasze dzieci , to jest też dla ludzi mające małe dochody
22 piątek, 09 kwietnia 2010 15:57
dzulia
Właśnie dostałam wniosek do sanatorium dla mam z dziećmi , zawiezlismy do funduszu osobiście bo podobno tak krócej się czeka w kolejce? Ale musimy i tak zaczekać 5 miesięcy bo moja córka skończy wtedy dopiero 3 latka , a wcześniej podobno nie można bo dziecko za małe.Zaznaczyłyśmy sobie Istebną , Polanice , Rabke i Ciechocinek zależy nam na górskim powietrzu .Czy faktycznie tak jest iż musimy czekać aż corka skończy 3 latka ? czy kóraś z mam była z młodszym dzieckiem.
21 czwartek, 08 kwietnia 2010 21:57
żaba
moja 4 letnia córka ciągle choruje. ma cały czas przewlekłe nieżyty drog oddechowych. dwa tygodnie chora, tydzień zdrowa no i zniwu ze trzy tygodnie choruje. w zeszłym roku z samym tylko przeziębieniem byłam z nią u lekarza ze 20 razy. i ciągle tylko antybiotyki i zastrzyki. już mi jej żal jak mają kłuć tę małą pupę. może ktoś z rodziców ma dla mnie jakąś radę??? czekam.
20 wtorek, 06 kwietnia 2010 16:08
Barbara
Dostałam sanatorium do Polańczyka Zdr. PLON proszę o opinię o tym ośrodku.
19 wtorek, 06 kwietnia 2010 13:12
PAWEŁ
TO senatorium jest do kitu
nikomu nie polecam olszówki
18 wtorek, 06 kwietnia 2010 11:00
agnieszka
witam,chciałabym wyslać moja pociechę po złamaniu nogi do sanatorium, czy możecie mi powiedzieć, jak często robią badania w trakcie turnusu?(chodzi mi o pobieranie krwi?)
pozdr
dzieki
17 piątek, 02 kwietnia 2010 14:46
dzulia
Własnie dostałam skierowanie do sanatorium z dzieckiem, córka ma 2,5 roku z moim lekarzem wybrałysmy CIECHOCINEK , POLANICE , ISTEBNĄ jeszcze się zastanawiam nad RABKĄ .Jako dziecko jezdziłam do sanatorium byłam w Rabce jako 4 latek , w Istebnej kilka razy i mam bardzo fajne wspomnienia było naprawdę super...Moja corka bardzo często choruje na zapalenie oskrzeli , ciągle na antybiotykach nic już nie pomaga mam nadzieje iż uda nam się wybrać w klimat górski bo bardzo pomaga.
16 piątek, 26 marca 2010 22:19
Hubert
Niedawno moja żona z synem wróciła z sanatorium w Rabce. Koszt pobytu w ośrodku "Opatrzność" to ok 1500zł razem z opłatą klimatyczną. Pokój był z łazienką i oczywiście pełne wyżywienie.
15 sobota, 20 marca 2010 09:43
Monika
Witam. Pulmonolog chce wysłać mnie z córeczką do sanatorium w Rabce. Jednak nigdzie nie mogę znaleźć kosztu pobytu rodzica w nim. Czy ktoś się orientuje?
14 czwartek, 18 marca 2010 13:18
GRAŻYNA
16.03.2010 DODAŁAM KOMENTARZ I NIE MA GO DO DZIŚ.DLACZEGO?
13 sobota, 13 marca 2010 23:07
wiolina
na decyzję o przyznaniu sanatorium czeka się około 2 tygodni.na termin czeka się nawet do 6 miesięcy w zależności od stanu zdrowia dziecka i od wybranego sanatorium. jeżeli chodzi o terminy to od czerwca do września są rezerwacje dla dzieci gimnazjalnych do sanatoriów nadmorskich. w chwili składania wniosku do NFZ należy napisać oświadczenie o terminie wyjazdu i odpowiednio umotywować je. w moim przypadku przychylili się pozytywnie do prośby.pozdrawiam
12 sobota, 13 marca 2010 22:57
wiola

chciałabym uzyskać opinię na temat sanatorium im. Cegielskiego w Dąbkach, ponieważ juz niedługo wybieram się tam z dzieckiem. pozdrawiam

11 sobota, 13 marca 2010 22:14
Nina
czy jest sanatorium które przyjmuje dzieci w wieku 2 lat
10 środa, 10 marca 2010 10:55
MAGDA
witam
jak dlugo czeka sie na decyzje NFZ i wydanie skierowania? Chce jechac z corka ale moge tylko w okreslonych miesiacach wyrwac sie z pracy czy mozna gdzie to zasugerowac?
pozdrawiam
9 niedziela, 07 marca 2010 12:09
e****
rabka może jest ok.dla matek z małymi dziećmi, gdzie jest dla nich oddział wyremontowany, ale same dziecko tam, i reszta oddziałow to jeden wielki koszmar!smród stęchlizna,warunki okropne, i co niektóe pielęniarki niepowinny pracowac z dziecmi.dziecko wczoraj wrucilo,na dodatek chore!NIEPOLECAM!!!!byłm tam w odwiedziny więc widzialm na wlasne oczy.
8 niedziela, 21 lutego 2010 21:44
Edyta
Jadąc do tego sanatorium byłam pewna obaw,tyle się na czytałam ale i mnie i dzieciom tu się bardzo podoba,personel miły,jedzenie ok,tylko mialam nadzieję że w pokojach będą telewizory ale krajobraz i powietrze są super.Polecam.
7 środa, 10 lutego 2010 22:24
Justi
W 2009 r byłam z synem w Dąbkach sanatorium Dukat i odradzam zabiegi nic nie dają są źle wykonywane. Mój syn ma alergię pokarmową to Pani dietetyczce musiałam tłumaczyć na czym polega uczulenie na niektóre pokarmy a do tego musiałam sprawdzać każdy posiłek i pytać z czego się składa.Nie miła obsługa i bardzo niemiła żeby nie powiedzieć dosadniej właścicielka. Tak więc ciężko to nazwać sanatorium raczej wczasy bo zabiegi do kitu .Ktoś był w Kołobrzegu z dzieckiem?
6 piątek, 08 stycznia 2010 13:55
nowenowe
Byłam w rabce w Leśnim Ludku prywatnie płaciłam i było bardzo OK. Warunki takie sobie ale opieka, jedzenie i sama Rabka świetna. Teraz sie morduję z NFZ bo wysyłają mnie z małym dzieckiem w najdalsze zakatki Polski, a ja w zime z maluchem 10 godzin samochodem nie chcę jechać. Czy sa jakieś przepisy ze z małaym dzieckiem powinno sie wysyłac bliżej domu niż 500 km?
5 czwartek, 07 stycznia 2010 15:36
ja
Byłam w czerwcu 2009 z dwójką dzieci.
Super miejsce,wyżywienie też nie takie złe.W tym roku też mam zamiar jechać . Dzieci od sanatorium wcale nie chorują a to jest najważniejsze. POLECAM!!!
4 poniedziałek, 04 stycznia 2010 17:15
Gosia
Ja polecam uzdrowisko w miejscowości Świeradów Zdrój, super widoki i dla mieszczucha takiego jak ja, to najspokojniejsze miejsce na ziemi
3 środa, 23 września 2009 09:43
iza

Ja polecam pobyt w uzdrowisku rabka, byłam z moim synkiem, który ma alergię, miła obsługa, wyjezdżając kupiłam u nich solankę, która bardzo mu pomaga a dla mnie pachnącą sol do kąpieli, i moge poźniej dokupic je na stronie: uzdrowisko rabka

2 poniedziałek, 16 lutego 2009 20:58
febra

W sumie polecam choć nie wiem czy odremontowali trochę te ośrodki bo były dość mizernej jakości - stare budynki, chyba nawet drewniane przynajmniej niektóre.

1 poniedziałek, 02 lutego 2009 14:16
Agaa

Na przeziębienia dla dzieciaków polecam sanatorium w Rabce. Naprawdę pomaga! Wcześniej lekarze przepisywali mojej córce antybiotyk za antybiotykiem i nic, a tam zdaje się sama woda i górskie powietrze i jest efekt!

Najlepsze Firmy!!! www.FIRMY.info.pl
Katalog branżowy najlepszych polskich firm.